Dlaczego warto pojechać na zawody slalomowe.

W chwili pisania tego artykułu blog Między Kubkami ma niespełna 300 lajków na Facebooku. Do tego od momentu uruchomienia strony odwiedziło ją ponad 1000 osób. Skoro tylu rolkarzy interesuje się Slalomem, to nie mam pojęcia dlaczego na Polskich zawodach widuję około 30-40 startujących osób. Gdzie się ukrywacie i dlaczego? :) Wyjazd na zawody, daje wiele ciekawych możliwości i zawsze jest ciekawą odmianą dla jazdy non stop na tej samej miejscówce. W tym artykule chcę wam przedstawić kilka argumentów dlaczego warto przyjechać i wystąpić.

Możliwość zobaczenia najlepszych rolkarzy slalomowych w akcji

Uwierzcie mi, to co robi na was wrażenie na YT, powali Was na kolana oglądane na żywo. Może ta zasada nie sprawdza się w przypadku grających z playbacku „gwiazd” muzyki rozrywkowej, ale w Slalomie sprawdza się zawsze. Nawet na Polskich zawodach możecie zobaczyć niesamowite występy. Dla przypomnienia mamy 2 Rolkarzy i 4 Rolkarki w pierwszej dwudziestce rankingu, W tym Wicemistrzów Świata Par Michała Sulinowskiego i Klaudię Hartmanis.

Classic Slalom Par - Klaudia i Michał

Klaudia i Michał w trakcie występu w Classic Slalomie Par – Fot: Kuba Urbańczyk

Możliwość pojeżdżenia z najlepszymi

Zawody slalomowe to nie tylko rywalizacja, to także możliwość by zagadać najlepszych zawodników o wskazówki jak wykonać jakiś trick, lub też poprosić o skorygowanie błędów. Sam szczególnie lubię podpytywać innych zawodników o prostsze stylowe tricki, które o wiele ciężej znaleźć na tutorialach w Internecie.

Wskazówki do techniki to jedno, ale nawet kilka minut jazdy z naszym idolem potrafi dać zajawkę na kilka następnych tygodni między kubeczkami. Spotkanie z gwiazdami światowego formatu Xuanem Le i Igorem Cheremetieffem na moich pierwszych zawodach, dało mi właśnie taką niesamowitą energię i chęć do dalszych treningów.

Nawiązywanie nowych znajomości

Poznawanie osób z różnych miast daje nam wiele możliwości. Sam często widuję się ze znajomymi z Rzeszowa i Katowic, których poznałem na zawodach. Nie tylko żeby pojeździć, ale też by zobaczyć się i pogadać – jednym słowem żeby miło spędzić czas. Stała wymiana doświadczeń i jeżdżenie z osobami na podobnym lub wyższym poziomie przyśpiesza naszą naukę. A nawet jeśli późniejszy kontakt ograniczy się jedynie przez Facebooka, na pewno na tym nie stracicie.

zawody4

Wzajemne gratulacje po występie – Fot: Kuba Urbańczyk

Walka ze stresem

Występ przed sędziami i innymi zawodnikami – a w szczególności ten pierwszy raz, jest bardzo stresującym przeżyciem, dla większości osób nie do końca przyjemnym. Jednak warto zadać sobie trochę trudu i wystąpić. Po takiej dawce stresu kilku-kilkunastu gapiów na waszej miejscówce slalomowej przestanie na was robić wrażenie. Występy publiczne nie są związane tylko z rolkami, a im częściej ich doświadczacie, tym lepiej będziecie sobie z nimi radzić. Od niedawna pracuję jako nauczyciel akademicki i na co dzień muszę prowadzić zajęcia dla 30 osobowych grup. Uważam, że starty w zawodach slalomowych naprawdę bardzo pomogły mi w walce z tremą i to doświadczenie przydaje mi się w tej i wielu innych życiowych sytuacjach.

Zawody2

Występ Angeliki Prucnal przed sporą publicznością - Fot: Kuba Urbańczyk

Sprawdzenie się

Nie znam lepszego sposobu na sprawdzenie swojego poziomu umiejętności niż start w zawodach. To bardzo skuteczna metoda na podwyższenie swojej samooceny lub też zyskania nieco więcej pokory – w zależności od oczekiwań i uzyskanego wyniku ;).

Możliwość zobaczenia wielu ciekawych miejsc

Zawody to nie tylko jazda na rolkach i ludzie, ale też bardzo ciekawe miejsca. Tyczy się to nie tylko zawodów zagranicznych, w Polsce też jest co oglądać. Jak mówi przysłowie: „cudze chwalicie, swego nie znacie”.

zawody1

 Uczestnicy zawodów Rzeszów Slalom Battle 2013 - Fot: Kuba Urbańczyk

Na temat pierwszego występu miałem okazję niedawno rozmawiać z Pauliną Czaplą, która otwarcie przyznała, że po swoich pierwszych zawodach była bardziej nakręcona niż kiedykolwiek wcześniej. Głównie dzięki możliwości spotkania się z wymienionymi już wcześniej Igorem i Xuanem, którzy wtedy odwiedzili Warszawę. Paulina w zawodach zajęła zaledwie 14 miejsce na 18 startujących dziewczyn(5. miejsce w kategorii amator), a mimo to świetnie je wspomina. Jej występ wciąż można odnaleźć w Internecie ;)

Jeśli daliście się namówić, to polecam czas zawodów spędzić tak aktywnie jak tylko się da, nie ważne czy będzie to nauczenie się paru nowych tricków, rozmowa z waszymi idolami, czy też wyszalenie się na „after party” – na pewno nie będzie to czas stracony i doda wam motywacji do dalszej jazdy.

Jeśli wciąż potrzebujecie informacji lub trzeba wam większej motywacji, zapraszam na grupę Między Kubkami, na pewno coś poradzimy :)

Comments